Violetta tego dnia nie mogła spać, więc postanowiła się już doprowadzić do ładu, ubrała się w ten zestaw, zadowolona z efektu zrobiła make-up. wyszła w pokoju, już na schodach zauważyła swojego znajomego.
-Federico? co ty tutaj robisz?- zapytała zdziwiona szatynka
-Nic, będę tutaj mieszkał do końca tego roku szkolnego.- odpowiedział dziewczynie
-Ale kiedy ty przyjechałeś?
-A wczoraj, parę godzin po tym jak zasnęłaś.- Fede i Violetta pogadali jeszcze, pomogli Oldze zrobić śniadanie, zjedli to i poszli do stud!o On Beat. Po drodze wpadli się na Camilę i Fran, kłócące się o coś
-Fran ty znajdziesz swoją zieloną kropkę, a ja nie- powiedziała z oburzonym głosem Camila
- Przesadzasz- krzyknęła Fran
-dziewczyny o co wam znowu chodzi?- powiedziała zła Violetta
- O zieloną kropkę, Fede jesteś na razie czerwona- powiedziała Camila naklejając czerwony. okrąg. Dziewczynie dzień miną tak jak zawsze na zajęcich, na karaoke.
______________________________________________________________________________________
krótkie, sorki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz